Święci i błogosławieni

Święci i błogosławieni

św. Alfons Maria Liguori (1696-1732)

Św. Alfons Maria de Liguori (1696 - 1787) - syn neapolitańskiego arystokraty, człowiek niezwykle uzdolniony w dziedzinie malarstwa, literatury i muzyki (jego kolędy do dziś śpiewa się we Włoszech). Mając zaledwie 16 lat zdobył podwójny doktorat z prawa świeckiego i kościelnego. Będąc cenionym adwokatem, w wyniku uknutej intrygi, przegrał prowadzony proces sądowy . Boleśnie zraniony nieuczciwością ludzką, wstąpił do seminarium i w wieku 30 lat został księdzem. Postanowił poświęcić się bez reszty Bogu i ludziom. Ogrom duchowej i materialnej nędzy ludzkiej, z którą spotykał się św. Alfons na ulicach Neapolu i wśród górskich pasterzy, skłonił go do założenia Zgromadzenia Redemptorystów, wspólnoty posłanej do najbardziej opuszczonych i ubogich. Wysiłek O. Alfonsa de Liguori został doceniony - został biskupem, a po śmierci ogłoszono go świętym i najgorliwszym doktorem Kościoła.

Wspomnienie św. Alfonsa de Liguori przypada na 1 sierpnia.

św. Klemens Maria Hofbauer (1751-1820)

Mówi się o nim: Drugi Założyciel . Urodził się w Tasowicach na czeskich Morawach: ojciec - zmarł, gdy Klemens miał 7 lat - był Czechem, matka Niemką. Wychowywał się w biedzie. Był pomocnikiem w piekarni. Później był pustelnikiem w Italii. Wiele lat starał się o święcenia kapłańskie. Ze względu na antyklerykalny józefinizm panujący w Austrii wyjechał po raz kolejny do Rzymu - tu spotkał Redemptorystów.

Był pierwszym obcokrajowcem w Zgromadzeniu. Pierwszą fundację założył w Warszawie przy kościele św. Bennona. Nieprzychylność zlaicyzowanych władz spowodowała wyrzucenie redemptorystów - benonitów z Polski w 1808 r.

Apostoł Warszawy - Klemens Hofbauer - stał się Apostołem Wiednia. Nie udała się mu żadna nowa fundacja. Po jego śmierci jednak zaowocowało rzucone przez niego ziarno: Redemptoryści gwałtownie rozrośli się w liczbę i rozprzestrzenili na Europę i Amerykę Płn.

Wspomnienie liturgiczne 15 marca.

św. Gerard Majella (1726 - 1755)

Gdy 244 lata temu odchodził z tego świata nie miał jeszcze 30-tu lat. A jednak otaczała go opinia świętości i wdzięczna pamięć ludzi, dotkniętych jego dobrocią.

Był bratem zakonnym. Spełniał proste zadania klasztorne, ale był także kierownikiem duchownym sióstr zakonnych i mistykiem. Gdy odchodził w tajemnicy z domu rodzinnego, aby zostać redemptorystą, zostawił matce tylko kilka słów: Idę, by zostać świętym.

Jego sanktuarium w Materdomini jest jednym z najchętniej odwiedzanych przez włoskich pielgrzymów.

Liturgicznie wspominamy św. Gerarda 16 października.

św. Jan Nepomucen Neumann (1811 - 1860)

Podobnie jak św. Klemens urodził się w Czechach w Prachatyczach. Ojciec był Niemcem pochodzącym z Bawarii, a matka rodowitą Czeszką. Zdolny intelektualnie, szczególnie językowo, nie mógł jednak otrzymać święceń kapłańskich z powodu józefinizmu - wrogiej polityki państwa wobec Kościoła.

Odkrywając powołanie misyjne, udał się zatem do Stanów Zjednoczonych. Tam został najpierw księdzem diecezjalnym, a później redemptorystą. Papież Pius IX wyniósł go do godności biskupa Filadelfii.

Społecznik, budowniczy, człowiek modlitwy. Umarł przedwcześnie na ulicy Filadelfii.

Wspomnienie liturgiczne przypada na 5 stycznia.

bł. January Sarnelli (1702 - 1744)

Jeden z pierwszych redemptorystów u boku Założyciela, św. Alfonsa. Podobnie jak on, początkowo był adwokatem. Nędza ludzi z ulicy kazała mu iść do seminarium. Ubogim poświęcił całe swoje krótkie życie. Nazywany jest Apostołem Neapolu. Szczególnie dużo zdziałał dla kobiet ulicy. Im poświęcił dużą część swego apostolskiego wysiłku i kilka książek. Zmarł wyczerpany, z zaawansowaną gruźlicą, po misjach parafialnych mając zaledwie 42 lata.

Liturgiczne wspomnienie bł. Januarego, wyniesionego na ołtarz 12 maja 1996 r., przypada na 30 czerwca.

bł. Piotr Donders (1809 - 1887)

Przyszedł na świat w Tillbugu (Holadnia). Od wczesnego dzieciństwa pragnął zostać kapłanem. Bieda i kiepskie zdolności stały jednak temu na przeszkodzie. Aby zdobyć wykształcenie nie wahał się zostać służącym w szkole.

Pomimo starań nie przyjęto go do żadnego zakonu. Został księdzem diecezjalnym. Rok po święceniach wyjechał na misje do Surinamu w Ameryce Płd. Wiele lat pracował w Batawii - leprozorium dla chorych na trąd.

W wieku 57 lat poprosił o przyjęcie do Redemptorystów i w 1867 r. złożył śluby zakonne.

Wytrwała praca dla najbardziej potrzebujących zaprowadziła go na ołtarze.

Wspomnienie liturgiczne przypada na 14 stycznia.

bł. Kaspar Stanggassinger (1871 - 1899)

Kasper przyszedł na świat 12 stycznia 1871 r. w alpejskiej miejscowości Berchtesgaden, na pograniczu Niemiec i Austrii. Umiłowanie Boga i pragnienie świętości zaprowadziło go do Zgromadzenia Redemptorystów, które w poł. ubiegłego wieku rozwijało się dynamicznie, a prężność apostolska i gorliwość życia pociągały młodych zapaleńców.

Kasper pragnął wyjechać na misje do Brazylii. Nie dane mu jednak było ewangelizować szeroki świat, został wychowawcą młodzieży. Jej właśnie poświęcił prawie całe 4 lata swego kapłaństwa i uczył swego życiowego programu: Ja mogę, muszę i chcę zostać świętym.

Zmarł mając zaledwie 28 lat. Wyniesiony na ołtarze w 1988 r. przez Jan Pawła II.

Wspomnienie liturgiczne przypada na 26 września.

bł. Franciszek Ksawery Seelos (1819 - 1867)

Franciszek Seelos urodził się w Füssen (Niemcy). Po rozpoczęciu studiów w seminarium diecezjalnym poznał zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela. Wyjechał do Ameryki Północnej i tam, 20 kwietnia 1843 roku wstąpił do nowicjatu. Święcenia kapłańskie otrzymał 22 grudnia 1844 roku. Rozpoczął posługę kapłańską w Pittsburgu (stan Pensylwania) jako współpracownik Jana Nepomucena Neumanna. W tym samym czasie pełnił również funkcję magistra nowicjatu głosząc chętnie słowo Boże. Następnie oddał się całkowicie głoszeniu misji ludowych w języku angielskim i niemieckim w różnych stanach Ameryki Północnej. Zmarł w Nowym Orleanie 4 października 1867, w czterdziestym ósmym roku życia. W poczet błogosławionych zaliczył go papież Jan Paweł II, 9 kwietnia 2000 roku.

Wspomnienie liturgiczne przypada na 5 października.

bł. Mikołaj Czarnecki (1884 - 1959)

Mikołaj Czarnecki urodził się we wsi Semakiwici (Zachodnia Ukraina). Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do seminarium duchownego w Stanisławowie. Kapłanem został w 1909 roku.
W roku 1919 wstąpił do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela. Pracował jako misjonarz wśród greko-katolików na Wołyniu. W 1931 papież Pius XI mianował go biskupem tytularnym Lebedo i wizytatorem apostolskim katolików ukraińskich Wołynia i Podlasia.
Podczas okupacji sowieckiej w roku 1939 zostaje wygnany z Wołynia, a w 1945 roku aresztowany i umieszczony w więzieniu NKWD we Lwowie. Skazany na 10 lat ciężkich robót na Syberii, ponieważ został uznany za "agenta watykańskiego". W latach 1945-1956 , bł. Mikołaj przebywał w 30 obozach pracy i więzieniach sowieckich, w sumie 600 godzin był torturowany i przesłuchiwany. Wszystko to znosił z heroiczną cierpliwością i spokojem, modląc się za prześladowców i podnosząc na duchu współwięźniów. W czasie pobytu w obozach pracy i więzieniach, w ukryciu prowadził działalność duszpasterską. Zwolniony z obozu w 1956 roku i prawie umierający odesłany do Lwowa. Zmarł w opinii świętości 2 kwietnia 1959.

W poczet błogosławionych zaliczył go Jan Paweł II 27 czerwca 2001 roku podczas pielgrzymki apostolskiej na Ukrainę.

bł. Wasyl Welyczkowski (1903 - 1973)

Wasyl Wełyczkowski urodził się w Stanisławowie (Ukraina) W roku 1925 złożył śluby zakonne w Zgromadzeniu Redemptorystów i przyjął święcenia kapłańskie. Ponad 20 lat pracował jako misjonarz pośród prostego ludu na wsiach i w miastach. W 1945 roku zostaje aresztowany przez władze sowieckie i skazany na karę śmierci. Wyrok został zmieniony na 10 lat ciężkich robót w obozie pracy. Podczas pobytu w obozach, w ukryciu kontynuuje codzienne sprawowanie liturgii. Dziesięć lat pobytu w ciężkich obozach pracy zrujnowały jego zdrowie. Zwolniony z obozu w 1955 roku.

W 1959 roku Stolica Apostolska mianuje go "Biskupem Kościoła Milczącego". Z powodu trwających prześladowań, na biskupa zostaje konsekrowany w Moskwie w jednym z pokoi hotelowych. W 1972 roku wygnany z Ukrainy udał się do Kanady, gdzie zmarł w opinii świętości 30 czerwca 1973 roku. Według jednego ze świadków, "lekarze stwierdzili po śmierci, że przed wyjazdem z Ukrainy, została mu wstrzyknięta, wolno działająca trucizna, aby spowodować jego naturalną śmierć."

W poczet błogosławionych zaliczył go Jan Paweł II 27 czerwca 2001 roku podczas pielgrzymki apostolskiej na Ukrainę.

bł. Iwan Ziatyk (1899 - 1952)

Iwan Ziatyk urodził się w Odrzechowej koło Sanoka (Galicja - obecnie Polska). W 1919 roku wstąpił do seminarium duchownego w Przemyślu, które ukończył w 1923 roku. Do Zgromadzenia Redemptorystów wstąpił w 1935 roku. Był wykładowcą teologii dogmatycznej i Pisma Świętego w Seminarium Redemptorystów we Lwowie. Został internowany wraz ze wszystkimi redemptorystami przebywającymi na Ukrainie Zachodniej.

Aresztowany w 1950 roku i skazany na 10 lat ciężkich robót na Syberii. Podczas pobytu w obozie był nieustannie torturowany. W Wielki Piątek 1952 roku został okrutnie pobity, wskutek czego po trzech dniach umarł w niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, w jednym z miejscowych szpitali. Został pochowany na cmentarzu w pobliżu jeziora Bajkał.

W poczet błogosławionych zaliczył go Jan Paweł II 27 czerwca 2001 roku.

bł. Zynowij Kowałyk (1903 - 1941)

Zynowij Kowałyk urodził się pod Tarnopolem na Ukrainie. Wstąpił do Zgromadzenia Redemptorystów, gdzie w 1926 roku złożył śluby zakonne. Na kapłana został wyświęcony w 1932 roku. Pracował jako misjonarz pośród prawosławnych na Wołyniu.

Aresztowany przez bolszewików w 1940 roku został osadzony w więzieniu we Lwowie, gdzie poddany był okrutnym torturom. Kiedy Niemcy w 1941 roku zajęli Lwów i więzienia zostały otwarte, w jednym z nich znaleziono dużą ilość zmasakrowanych ludzkich zwłok. Ojciec Zynowij został zamordowany ze szczególnym okrucieństwem. Przed tłumem więźniów oprawcy ukrzyżowali go na ścianie korytarza i rozciąwszy brzuch włożyli płód poronionego dziecka.

W poczet błogosławionych zaliczył go Jan Paweł II 27 czerwca 2001 roku.

bł. Metody Dominik Trcka (1886 - 1959)

Metody Dominik Trcka urodził się we Frdlante na Morawach (Czechy). W 1902 roku wstąpił do redemptorystów. W 1910 roku przyjął święcenia kapłańskie. Początkowo pracował jako misjonarz, głosząc rekolekcje i misje parafialne. W 1946 roku został przełożonym greko-katolickiej Wiceprowincji Michałowce.

W 1950 roku został internowany wraz ze swoimi współbraćmi. W 1952 roku skazano go na 12 lat więzienia, podczas których poddawany był strasznym torturom.

Zmarł w 1959 roku na zapalenie płuc, którego nabawił się w izolatce więziennej, gdzie był przetrzymany w zimnie i bez jedzenia, na którą został skazany za śpiewanie bożonarodzeniowego hymnu.

W niedzielę 4 listopada 2001 roku Ojciec Jan Paweł II podczas Mszy celebrowanej na Placu św. Piotra w Rzymie, ogłosił O. Metodego Dominika Trckę błogosławionym.

O. Józef Ksawery Gorosterratzu Jaunarena (1877-1936)

Urodził się 7 sierpnia 1877 r. w Urroz de Santisteban (prowincja Nawarra). Mając 16 lat wstąpił do postulatu w Zgromadzeniu Najświętszego Odkupiciela. Złożył śluby zakonne 8 września 1896 r. Święcenia kapłańskie przyjął w Astordze (prowincja León) w 1903 r. Mieszkał w El Espino (prowincja Burgos) i w Astordze, gdzie był wykładowcą filozofii i nauk ścisłych. Jako misjonarz pracował w Pamplonie (prowincja Nawarra), przy bazylice papieskiej św. Michała w Madrycie, a potem w Cuenca, gdzie oddał swoje życie dla obfitego Odkupienia.

Był człowiekiem bardzo utalentowanym, myślicielem i erudytą. Był nie tylko wziętym misjonarzem, ale także doświadczonym spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Oprócz głoszenia misji ludowych po baskijsku i kastylijsku, głoszenia rekolekcji i kierownictwa duchowego, opublikował dwa dzieła historyczne i opracował podręcznik filozofii. Przed śmiercią przygotowywał studium historyczne o jednym z hiszpańskich kardynałów.

Prześladowanie religijne zaskoczyło go w Cuenca. Początkowo, z powodu nerwowego temperamentu, opuścił klasztor św. Filipa i ukrył się w domu pewnego przyjaciela wspólnoty. Następnie przeniósł się do seminarium sądząc, że będzie to miejsce bardziej bezpieczne. Tam nadal wypełniał posługę kapłańską wśród uchodźców i zachęcał, by w razie potrzeby oddali swoje życie, będąc w pełni świadomym możliwości rychłego męczeństwa. O godzinie drugiej nad ranem 10 sierpnia 1936 r. został aresztowany przez żołnierzy Frontu Ludowego i wyprowadzony z seminarium na rozstrzelanie. Przywiązany do br. Wiktoriana, wraz z nim oddał swoje życie w pobliżu cmentarza w Cuenca. Przed śmiercią wybaczył swoim prześladowcom.

O. Cyriak Olarte Pérez de Mendiguren (1893-1936)

Urodził się 8 lutego 1893 r. w Gomecha (prowincja Álava) w bardzo religijnej rodzinie. Od dzieciństwa marzył o powołaniu kapłańskim. W 1904 r. wstąpił do juwenatu redemptorystów w El Espino, śluby zakonne złożył 8 września 1911 r. Został wyświęcony na kapłana 29 lipca 1917 r. w Astordze. W latach 1920-1926 prowadził niezwykłą pracę misyjną w Meksyku. Prześladowanie religijne Plutarcha Callesa a także masoński i antyklerykalny klimat, jaki zapanował w Meksyku, zmusiły go do powrotu do Hiszpanii. Od 1926 r. prowadził działalność misyjną we wspólnotach w La Coruña i w Madrycie przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Od maja 1935 r. zamieszkał we wspólnocie w Cuenca, gdzie kontynuował intensywną posługę misjonarza ludowego i rekolekcjonisty dla sióstr zakonnych. Tutaj zaskoczyło go prześladowanie religijne.

Opuściwszy klasztor 20 lipca 1936 r., ukrył się razem z o. Michałem Goñi w domu zaprzyjaźnionego kapłana. W swoim ukryciu wypowiedział proroczo następujące słowa: „Dzień św. Alfonsa (1 sierpnia) spędzimy w niebie…”.

31 lipca po odprawieniu Eucharystii obydwaj zostali wydani i aresztowani. Na oczach wielu ludzi prowadzono ich w godzinach przedpołudniowych ulicami miasta, pojmanych i popychanych przez grupę nieopanowanych milicjantów. Nie było sądu ani rozkazu wykonania wyroku. Na wzniesieniu blisko centrali elektrycznej El Batán oddano w ich kierunku strzały i obydwaj upadli na ziemię. O. Cyriak zmarł po godzinach agonii. O godz. 22 przybyli przedstawiciele sądu, aby zabrać ciała, które wrzucono do tej samej trumny i zakopano we wspólnej fosie. Ci dwaj redemptoryści byli pierwszymi, którzy otworzyli szeroką listę męczenników tego małego miasta.

O. Michał Goñi Ariz (1902-1936)

Urodził się 27 kwietnia 1902 r. w Imarcoáin (prowincja Nawarra). Od dzieciństwa zdradzał pragnienie bycia kapłanem. W 1913 r. wstąpił do juwenatu redemptorystów w El Espino. Złożył śluby zakonne 26 sierpnia 1920 r. Święcenia kapłańskie przyjął w Astordze w 1925 r.

Pomimo słabego zdrowia i wrodzonej nieśmiałości, okazał się dobrym i niestrudzonym misjonarzem. Przeprowadził wiele misji ludowych w Kantabrii, Andaluzji i Galicji. Pracował we wspólnotach w Nava del Rey (prowincja Valladolid), Granadzie, Barcelonie, Santander i Vigo. Jego wesołe i towarzyskie usposobienie, gorliwość i zapał apostolski sprawiały, że ludzie otwierali serca na przyjęcie Ewangelii.

W 1935 r. został przeniesiony do Cuenca, gdzie przebywał już w młodości jako seminarzysta. Z powodu choroby płuc prowadził działalność apostolską na miejscu, głównie w kościele redemptorystów pw. św. Filipa Neri, gdzie celebrował Eucharystię i służył posługą pojednania. Tutaj zaskoczyło go prześladowanie religijne. Już w maju 1936 r. był prześladowany na ulicach Cuenca przez grupę pragnącą zaatakować każdego zakonnika.

Dziesięć dni po opuszczeniu klasztoru św. Filipa, 31 lipca 1936 r. o. Michał Goñi został zatrzymany przez milicjantów wraz z o. Cyriakiem Olarte. Po oddaniu strzałów milicjanci pozostawili ich, aż wykrwawili się na śmierć. Opowiada się, że po otrzymaniu strzałów o. Michał przyczołgał się do o. Cyriaka, aby razem mogli dodać sobie otuchy i wyspowiadać się przed oddaniem życia Odkupicielowi. Wydaje się, że jego agonia trwała wiele godzin. Obydwaj redemptoryści byli pierwszymi męczennikami w mieście Cuenca.

O. Julian Pozo Ruiz de Samaniego (1903-1936)

Urodził się 7 stycznia 1903 r. w Payueta (prowincja Álava). W 1913 r. wstąpił do juwenatu redemptorystów w El Espino, gdzie dostrzeżono jego wielkie zaangażowanie w rozwój duchowy. Jako człowiek o charakterze refleksyjnym, rozwinął w swoim życiu dar rady i kierownictwa. Śluby zakonne złożył w 1920 r., a święcenia kapłańskie przyjął w Astordze w 27 września 1925. Jego formacja naznaczona była chorobą: w 1921 r. zachorował na gruźlicę, w 1923 nastąpił nawrót choroby z silnym pluciem krwią.

Latem 1926 r. został przeniesiony do Granady, gdzie poznał Sługi Boże Conchitę i Franciszka Barrecheguren. Wszyscy uważali go za człowieka o dziecięcej twarzy, delikatnego, rozsądnego i bystrego. Jego charakterystyczny uśmiech otwierał przed nim wszystkie serca. Pogodziwszy się z chorobą, poświęcił się modlitwie, spowiadaniu i posłudze dla chorych. Był cenionym spowiednikiem i kierownikiem duchowym. W 1928 r. został przeniesiony do wspólnoty w Cuenca, gdzie spotkało go prześladowanie religijne.

Opuścił klasztor św. Filipa 20 lipca 1936 r. i ukrył się w domu pewnych przyjaciół razem z br. Wiktorianem. Zapytany, co powiedziałby, gdyby po nich przyszli, odpowiedział: „Przedstawilibyśmy się, kim jesteśmy: zakonnikami i redemptorystami. Nie mamy męczenników… więc może będziemy pierwszymi!” Ze względu na dalsze prześladowania 31 lipca schronił się w seminarium. Jednak 9 sierpnia został aresztowany podczas odmawiania różańca i wyprowadzony razem z ks. Escribano na męczeństwo. Obydwaj zostali zastrzeleni na drodze z Cuenca do Tragacete. O. Pozo miał 33 lata i został zamęczony, kiedy modlił się na kolanach, mając w jednej ręce krzyż, a w drugiej różaniec, na twarzy zaś uśmiech.

O. Piotr Romero Espejo (1871-1938)

Urodził się 28 kwietnia 1871 roku w Pancorbo (prowincja Burgos). Wstąpił do juwenatu redemptorystów w El Espino i złożył śluby zakonne 24 września 1890. Święcenia kapłańskie otrzymał 29 lutego 1896 r., a następnie po odbyciu drugiego nowicjatu został przeznaczony do głoszenia misji ludowych. Przebywał we wspólnotach w Astordze, Madrycie i Granadzie, zaś w 1921 r. został przeniesiony do Cuenca.

Ze względu na wrodzoną nieśmiałość i brak uzdolnień po pewnym czasie musiał zostawić przepowiadanie misyjne i poświęcił się posłudze sakramentu pojednania, modlitwie i umartwieniu. Prowadził też rekolekcje dla sióstr zakonnych. Jako zakonnik był bardzo posłuszny i dawał świadectwo wielkiego ducha ubóstwa.

Po wybuchu wojny domowej 23 lipca 1936 r. na polecenie przełożonego ukrył się w klasztorze Sióstr od Ubogich, które prowadziły dom dla starców. Był jakby jednym starcem więcej, celebrował Eucharystię i wypełniał posługi religijne. W sierpniu 1937 r. ukrył się u pewnej rodziny. Kiedy doniesiono na niego, został wezwany do stawienia się przez rządem cywilnym. Spokojnie stwierdził, że jest redemptorystą. Został internowany w domu Dobroczynności, ale szyderstwa i bluźnierstwa przebywających tam osób sprawiły, że wyszedł stamtąd i zaczął żyć jak żebrak na ulicach miasta. Odmówił przyjęcia w domach prywatnych, aby nie wystawiać ludzi na niebezpieczeństwo, ale zawsze, kiedy go proszono, aby udzielił sakramentów, przybywał niezwłocznie. Z różańcem i krzyżem w ręku żebrał na ulicach o chleb. Żył jak prawdziwy misjonarz opiekując się chorymi, spowiadając i celebrując Eucharystię po domach. Jednak jego zdrowie stopniowo się pogarszało.

Kilkakrotnie aresztowany przez bojówkarzy, w maju 1938 roku został wtrącony do więzienia za obrazę reżimu. Zachorował na czerwonkę i zaopatrzony przez innych uwięzionych kapłanów zmarł 4 lipca 1938 r. na skutek cierpień doznanych podczas prześladowania. Nigdy nie wyrzekł się bycia osobą wierzącą, zakonnikiem i kapłanem. Chociaż nie został zabity, koniec jego życia został uznany przez Kościół jako męczeński.

Br. Wiktor (Wiktorian) Calvo Lozano (1896-1936)

Urodził się 23 grudnia 1896 r. w Horche (prowincja Guadalajara). Na chrzcie otrzymał imię Wiktor. Jego zamiłowanie do lektury duchowej sprawiło, że zaczął zastanawiać się nad studiami, aby zostać kapłanem lub zakonnikiem. Jednak wiek, niechęć ze strony rodziny i ubóstwo materialne nie pozwoliły mu na podjęcie studiów.

31 marca 1919 r. Wiktor opuścił swój dom i rodzinną miejscowość z nikim się nie żegnając. Na łóżku pozostawił list, w którym wyjaśniał, że opuszcza rodzinę, aby zostać redemptorystą. 13 listopada 1920 r. złożył śluby jako brat zakonny w Nava del Rey, przyjmując imię Wiktorian. W 1921 r. został skierowany do wspólnoty redemptorystów w Cuenca, gdzie pracował jako ogrodnik, zakrystianin i furtian. W 1928 r. zgłosił się na misje do Chin. Był osobą cichą, ale głęboką. Mimo iż nie ukończył żadnej szkoły, odznaczał się dobrym przygotowaniem kulturowym, szczególnie w zakresie wiedzy ascetycznej. Przełożeni pozwolili mu także na bycie kierownikiem duchowym młodej kobiety, dla której napisał konferencje rekolekcyjne i inne teksty, które zachowały się jako świadectwo jego wyjątkowego charyzmatu.

20 lipca 1936 ukrył się w zaprzyjaźnionym domu wraz z o. Julianem Pozo. 31 lipca obydwaj ukryli się w seminarium. 10 sierpnia brat Wiktorian został wyprowadzony ze związanymi rękami. Wraz z o. Józefem Ksawerym Gorosterratzu zostali zaprowadzeni w pobliże cmentarza w Cuenca i brutalnie zamordowani. Tam w milczeniu oddali swoje życie Chrystusowi Odkupicielowi, nie wyrzekając się swojej wiary ani stanu zakonnego.