List pasterski księdza Biskupa Włodzimierza Hulaja na pierwszą niedzielę Adwentu 2025 roku
Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry, Drodzy Diecezjanie!
Przeżywamy dziś pierwszą Niedzielę Adwentu, która w Kościele rozpoczyna nowy rok liturgiczny. W pewnym sensie zaczynamy dziś pisać kolejny rozdział naszego życia, rozpoczynamy nowy etap naszej ziemskiej pielgrzymki do wieczności. W tę pierwszą niedzielę Adwentu warto sobie uświadomić, że każdy dzień, każda godzina, a nawet każda chwila życia doczesnego przybliża nas do momentu, gdy przekroczymy próg wieczności i staniemy twarzą w twarz przed Bogiem, naszym Stwórcą i Ojcem, i przed Jego Synem a naszym Zbawicielem Jezusem Chrystusem.
Prawda o tym, że chwila odejścia z tego świata jest coraz bliżej każdego z nas, nie powinna przerażać ani zasmucać. Jako chrześcijanie wierzymy przecież, że przez doczesność podążamy na spotkanie z Panem – Dawcą życia, i to życia prawdziwego, wiecznego, niemającego końca. Spotkamy się z Chrystusem i już na zawsze będziemy razem, i żadna moc nie będzie w stanie pozbawić nas tego szczęścia. Dlatego życie doczesne chrześcijanina można nazwać swoistym Adwentem – jest ono radosnym, pełnym ufności i nadziei oczekiwaniem na spełnienie się obietnicy wiecznego zbawienia.
Dopóki trwa nasz Adwent życiowy, Kościół co roku zaprasza nas do przeżywania Adwentu liturgicznego – czterotygodniowego przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Ten czas Adwentu jest szczególnie ważny i bardzo potrzebny każdemu z nas. Czekamy bowiem na przyjście na świat Syna Bożego, który jest Gwarantem spełnienia się wszystkich Bożych obietnic. Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek, jest jedynym pośrednikiem między nami a Bogiem. Podobnie jak kiedyś, gdy nadeszła pełnia czasów, Syn Boży narodzony z Maryi Dziewicy przyszedł na ten świat w ubóstwie i pokorze, tak w chwili, której się nie domyślamy, przyjdzie On powtórnie, tym razem w pełni swej potęgi i chwały, by położyć kres wszelkiemu złu i obdarzyć pełnią szczęścia tych, którzy do Niego należą.
W Ewangelii, którą słyszymy dziś w liturgii, Pan Jezus uchyla nam rąbka tajemnicy odnośnie swego powtórnego przyjścia: „Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego” (Mt 24,37-39). Z tych słów Pana Jezusa można wnioskować, że jego ponowne przyjście odbędzie się w normalnych warunkach, w których żyje człowiek, bez jakichś szczególnych znaków. Dlatego ci ludzie, którzy w czasie przyjścia Syna Człowieczego będą nadmiernie zaabsorbowani przez sprawy doczesne, pochłonięci monotonią codzienności i zajęci błahostkami tego świata, ryzykują, że po prostu nie zauważą najważniejszego momentu – tego, w którym będzie się decydował ich los w wieczności.
By uniknąć tak kompromitującej i niebezpiecznej sytuacji, mamy czuwać, czyli trwać w postawie stałej gotowości na przyjście Pana. „Czuwajcie więc, – zachęca nas dziś Pan Jezus, – bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu” (Mt 24,42-43). Święty Paweł Apostoł, jakby wtórując Panu Jezusowi, wyjaśnia nam, czym jest chrześcijańska postawa czuwania: „Rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. […] Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła. Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie troszczcie się zbytnio o ciało, dogadzając żądzom” (Rz 13,11-14).
Rozpoczynający się dziś okres Adwentu jest dla każdego z nas czasem refleksji nad sobą, spojrzenia we własne serce, przyjrzenia się temu, co mamy zmienić w życiu i postępowaniu, by jeszcze wierniej służyć Panu Bogu i jeszcze lepiej realizować w codzienności nasze osobiste, a zarazem wspólne wszystkim chrześcijanom, powołanie do świętości. Na tym polega czuwanie adwentowe, w którym bardzo pomocne są takie praktyki duchowe, jak wewnętrzne wyciszenie, powstrzymanie się od hucznych zabaw i rozrywek, dobrowolne umartwienie, wzmożona modlitwa, udział we Mszach świętych roratnich, dobrze przeżyta spowiedź i częsta komunia święta.
Tradycyjnie Adwent jest także czasem praktykowania jałmużny i dobroczynności, co ma nam pomóc w przezwyciężeniu egoizmu, skąpstwa i obojętności wobec bliźnich przez wielkoduszne dzielenie się z potrzebującymi tym, co posiadamy. Wiele cennych rad i wskazówek na ten temat możemy znaleźć w Adhortacji Apostolskiej Ojca Świętego Leona XIV Dilexi te o miłości do ubogich.
„Serce Kościoła z samej swej natury jest solidarne z tymi, którzy są ubodzy, wykluczeni i marginalizowani […] – pisze Ojciec Święty. – Ubodzy znajdują się w samym centrum Kościoła, ponieważ to właśnie z naszej wiary w Chrystusa, który stał się ubogim, będąc zawsze blisko ubogich i wykluczonych, wypływa troska o integralny rozwój najbardziej opuszczonych w społeczeństwie” (DT, 111).
„Nierzadko dobrobyt zaślepia nas do tego stopnia, – podkreśla Papież, – że uważamy, iż nasze szczęście może się spełnić tylko wtedy, gdy potrafimy poradzić sobie bez pomocy innych. W tym względzie ubodzy mogą być dla nas cichymi nauczycielami, sprowadzając naszą dumę i arogancję do stanu właściwej pokory. […] W milczeniu swojej sytuacji stawiają nas wobec naszej słabości. Osoba starsza na przykład poprzez kruchość swojego ciała przypomina nam o naszych słabych punktach, nawet jeśli staramy się ukryć je za dobrobytem lub pozorami. Ponadto ubodzy skłaniają nas do refleksji nad bezpodstawnością tej agresywnej pychy, z jaką często stawiamy czoła trudnościom życia. W istocie bowiem ujawniają oni naszą kruchość i pustkę życia, które wydaje się chronione i zabezpieczone” (DT, 108-109).
Niech rozpoczynający się Adwent będzie szczególnym czasem łaski, w którym otworzymy nasze serca na potrzebujących. Podzielmy się z nimi nie tylko dobrami materialnymi, ale spróbujmy poświęcić im trochę czasu, okazać nasze zainteresowanie ich sprawami, obdarować ich dobrym słowem, życzliwym uśmiechem, jakimkolwiek, choćby najmniejszym, gestem przyjaźni i solidarności. Wtedy odczujemy, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35), i w głębi naszych serc doświadczymy bliskości Chrystusa, który w tajemnicy Wcielenia dla nas stał się ubogim, aby nas ubóstwem swoim ubogacić” (por. 2Kor 8,9).
Drodzy Bracia i Siostry! Tegoroczny Adwent rozpoczyna szczególnie ważny i znamienny rok dla naszego Kościoła Grodzieńskiego. W 2026 roku będziemy obchodzili 35. rocznicę utworzenia Diecezji Grodzieńskiej. Będzie to dla nas okazja do dziękczynienia Panu Bogu za nasz Kościół lokalny, za dar odrodzenia wiary i życia religijnego na naszych ziemiach, za wszystko, co w tym czasie udało nam się wspólnie osiągnąć.
Nasz Kościół Grodzieński – podobnie jak każdy 35-latek – jest młody, a równocześnie dojrzały. Znakiem tej dojrzałości jest trwający I Synod Diecezji Grodzieńskiej, który z Bożą pomocą pragniemy zakończyć w przyszłym roku. Wierzymy, że Synod otworzy naszą wspólnotę diecezjalną na szerokie horyzonty ewangelizacji, wskaże nam nowe wyzwania i zadania, wytyczy przed nami podstawowe kierunki dalszego rozwoju i doskonalenia pełnionej misji.
W przyszłym roku przypada również 35. rocznica sakry biskupiej i Jubileusz 50-lecia kapłaństwa Jego Ekscelencji Księdza Biskupa Aleksandra. Jako jedna rodzina diecezjalna, wyrazimy w modlitwie naszą głęboką wdzięczność pierwszemu Pasterzowi Kościoła Grodzieńskiego za jego wieloletnią gorliwą i ofiarną posługę, za ojcowską miłość i troskę, jaką otacza każdego z nas, za wielkie dokonania w budowaniu Kościoła w wymiarze zarówno materialnym, jak i duchowym, z których dziś jesteśmy dumni.
Drodzy Diecezjanie! Życzę Wam, abyście przez głębokie i pobożne przeżywanie Adwentu dobrze przygotowali się duchowo do Świąt Bożego Narodzenia. Niech nasz Zbawiciel Jezus Chrystus, którego przyjście będziemy obchodzili już niebawem, narodzi się nie tylko w stajence betlejemskiej, ale także w duszy każdego i każdej z Was.
Z serca Wam błogosławię, pamiętam o Was w moich modlitwach i proszę o modlitwę za mnie.
Wasz Biskup Włodzimierz
Grodno, 21.11.2025
